Kalafior w cebuli i pomidorach
Dzień 5
23 października 2017
Pomidorowe a'la aglio olio
Dzień 7
25 października 2017

Tagiatelle z cukinii

Na początku swojej „kariery”, kiedy cukinia przywędrowała do Europy z Ameryki Południowej, uchodziła tylko i wyłącznie za roślinę ozdobną. Dopiero później zaczęliśmy korzystać z jej cennych właściwości. A cukinia ma ich niemało: 100 g dostarcza ¼ dziennego zapotrzebowania na witaminę A i sporą dawkę witamin z grupy B, witaminy K i PP. Dzięki obecności witaminy C działa przeciwutleniająco i wspomaga wchłanianie żelaza.

Składniki:

  • 2 pomidory
  • 1 cukinia
  • ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżeczka natki pietruszki
 

Tagiatelle z cukinii

Na początku swojej „kariery”, kiedy cukinia przywędrowała do Europy z Ameryki Południowej, uchodziła tylko i wyłącznie za roślinę ozdobną. Dopiero później zaczęliśmy korzystać z jej cennych właściwości. A cukinia ma ich niemało: 100 g dostarcza ¼ dziennego zapotrzebowania na witaminę A i sporą dawkę witamin z grupy B, witaminy K i PP. Dzięki obecności witaminy C działa przeciwutleniająco i wspomaga wchłanianie żelaza.

Składniki:

  • 2 pomidory
  • 1 cukinia
  • ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżeczka natki pietruszki

Zapiekanka z cukinii

Cukinia jest na tyle uniwersalna, że można ją jeść zarówno na surowo, jak i po ugotowaniu. Najsmaczniejsza jest młoda cukinia, która charakteryzuje się delikatną skórką i prawie niewyczuwalnymi pestkami. Starsze cukinie przy jedzeniu na surowo wymagają obierania i wydrążania.

Składniki:

  • 1 cukinia umyta i pokrojona skośnie w półcentymetrowe plastry
  • 150 ml passaty pomidorowej - przepis znajdziesz na dole
  • cebula obrana z łupin i pokrojona w drobną kostkę
  • sól i pieprz do smaku

Zapiekanka z cukinii

Cukinia jest na tyle uniwersalna, że można ją jeść zarówno na surowo, jak i po ugotowaniu. Najsmaczniejsza jest młoda cukinia, która charakteryzuje się delikatną skórką i prawie niewyczuwalnymi pestkami. Starsze cukinie przy jedzeniu na surowo wymagają obierania i wydrążania.

Składniki:

  • 1 cukinia umyta i pokrojona skośnie w półcentymetrowe plastry
  • 150 ml passaty pomidorowej - przepis znajdziesz na dole
  • cebula obrana z łupin i pokrojona w drobną kostkę
  • sól i pieprz do smaku

Sok paprykowo-marchwiowy

Papryka, przewieziona do Europy w 1493 roku przez Diego Alvaraeza Chanca, a później spopularyzowana przez Węgrów, jest świetnym źródłem substancji odżywczych. Jest nim zarówno przed, jak i po obróbce termicznej, ponieważ jest jednym z niewielu warzyw, które ulegają tylko minimalnym przemianom w trakcie przetwarzania.

Składniki:

  • 2 marchewki
  • 1 papryka czerwona lub zielona
  • pół jabłka
  • pół cytryny

 

Passata pomidorowa

Passata pomidorowa jest jednym z tych rarytasów, którego nie można porównać do żadnego koncentratu. U mnie nazywa się ją pulpą i często wykorzystuje jako podstawę do różnych dań. W tym roku jak zawsze nie mogę zapomnieć o przygotowaniu passaty – kiedy już koszone ogórki powędrują na dno studni, przyjdzie czas na pomidory. Oprócz passaty robię z nich też inne przetwory, takie jak kiszone pomidory, sałatki, chutneye i dżem pomidorowy, który zawsze przygotowuję w wersji na ostro i na łagodnie, żeby i dorośli, i dzieci byli zadowoleni. Na koniec może zrobię jeszcze grzybki marynowane w pomidorach i na tym oficjalnie zakończę mój domowy sezon przetwórstwa.
Nie kupuję gotowych przecierów, koncentratów i passat pomidorowych z supermarketu, bo ich smak nijak się ma do tego smaku, który w moim domu znamy z zimowych przetworów. Moim zdaniem nawet pomidory w puszce są bardzo dalekie od smaku świeżych pomidorów, bo smakują bardziej jak rozcieńczony koncentrat.

Domowa passata pomidorowa to całkiem co innego. W słoikach zamyka się świeże pomidory ze szczyptą soli. Taka passata sama w sobie jest przepyszna, a żeby zrobić z niej idealną zupę krem wystarczy tylko dodać odrobinę masła, przyprawić, podgrzać i zmiksować. Taka pomidorówka po prostu nie ma sobie równych.

Z mojej passaty wyczarowuję przeróżne potrawy. Używam jej do gotowania na co dzień i od święta. Jedynym ograniczeniem wykorzystania passaty jest nasza kreatywność, ale czegokolwiek byśmy nie wymyślili, dzięki prawdziwemu smakowi letnich pomidorów efekt zawsze będzie przepyszny. Składniki:
  • 5 kilogramów pomidorów
  • 3 łyżki dobrej soli
  • opcjonalnie: 10-15 ząbków czosnku
Sposób przygotowania:
  1. Zagotowujemy wodę w garnku. Kolejno wkładamy pomidory do gotującej się wody, a po minucie wyławiamy je i obieramy ze skórki. Obrane pomidory kroimy i pozbawiamy twardych szypułek.
  2. Pokrojone pomidory przekładamy do garnka, dodajemy sól i ewentualnie czosnek i doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy przez 5 minut, tak żeby przez ten czas pomidory spokojnie bulgotały.
  3. Przygotowujemy wyparzone słoiki i napełniamy je gorącą masą pomidorową. Zakręcamy, ustawiamy do góry dnem i ostawiamy na 12 godzin do wystygnięcia, przykrywając je kocem.

Sok paprykowo-marchwiowy

Papryka, przewieziona do Europy w 1493 roku przez Diego Alvaraeza Chanca, a później spopularyzowana przez Węgrów, jest świetnym źródłem substancji odżywczych. Jest nim zarówno przed, jak i po obróbce termicznej, ponieważ jest jednym z niewielu warzyw, które ulegają tylko minimalnym przemianom w trakcie przetwarzania.

Składniki:

  • 2 marchewki
  • 1 papryka czerwona lub zielona
  • pół jabłka
  • pół cytryny


Passata pomidorowa

Passata pomidorowa jest jednym z tych rarytasów, którego nie można porównać do żadnego koncentratu. U mnie nazywa się ją pulpą i często wykorzystuje jako podstawę do różnych dań. W tym roku jak zawsze nie mogę zapomnieć o przygotowaniu passaty – kiedy już koszone ogórki powędrują na dno studni, przyjdzie czas na pomidory. Oprócz passaty robię z nich też inne przetwory, takie jak kiszone pomidory, sałatki, chutneye i dżem pomidorowy, który zawsze przygotowuję w wersji na ostro i na łagodnie, żeby i dorośli, i dzieci byli zadowoleni. Na koniec może zrobię jeszcze grzybki marynowane w pomidorach i na tym oficjalnie zakończę mój domowy sezon przetwórstwa.
Nie kupuję gotowych przecierów, koncentratów i passat pomidorowych z supermarketu, bo ich smak nijak się ma do tego smaku, który w moim domu znamy z zimowych przetworów. Moim zdaniem nawet pomidory w puszce są bardzo dalekie od smaku świeżych pomidorów, bo smakują bardziej jak rozcieńczony koncentrat.

Domowa passata pomidorowa to całkiem co innego. W słoikach zamyka się świeże pomidory ze szczyptą soli. Taka passata sama w sobie jest przepyszna, a żeby zrobić z niej idealną zupę krem wystarczy tylko dodać odrobinę masła, przyprawić, podgrzać i zmiksować. Taka pomidorówka po prostu nie ma sobie równych.

Z mojej passaty wyczarowuję przeróżne potrawy. Używam jej do gotowania na co dzień i od święta. Jedynym ograniczeniem wykorzystania passaty jest nasza kreatywność, ale czegokolwiek byśmy nie wymyślili, dzięki prawdziwemu smakowi letnich pomidorów efekt zawsze będzie przepyszny. Składniki:
  • 5 kilogramów pomidorów
  • 3 łyżki dobrej soli
  • opcjonalnie: 10-15 ząbków czosnku
Sposób przygotowania:
  1. Zagotowujemy wodę w garnku. Kolejno wkładamy pomidory do gotującej się wody, a po minucie wyławiamy je i obieramy ze skórki. Obrane pomidory kroimy i pozbawiamy twardych szypułek.
  2. Pokrojone pomidory przekładamy do garnka, dodajemy sól i ewentualnie czosnek i doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy przez 5 minut, tak żeby przez ten czas pomidory spokojnie bulgotały.
  3. Przygotowujemy wyparzone słoiki i napełniamy je gorącą masą pomidorową. Zakręcamy, ustawiamy do góry dnem i ostawiamy na 12 godzin do wystygnięcia, przykrywając je kocem.