Anna Popławska
21 kwietnia 2017
Karolina Tereska-Salwa
24 kwietnia 2017
 

Zakończyłam post warzywno-owocowy 42/42/1 i jestem na świadomym wyjściu z diety

Witam. Post zakończyłam w same Święta – pełne 42 dni. Dziś jestem już na etapie spokojnego, świadomego wychodzenia z diety warzywno-owocowej i mogę z pełnym przekonaniem podsumować ten czas.

Moja waga wyjściowa wynosiła 63,5 kg, obecnie ważę 55 kg. Jednak to nie liczby są dla mnie najważniejsze, tylko to, jak dziś czuję swoje ciało i głowę.

Krótkie podsumowanie efektów po poście

  • samopoczucie zdecydowanie lepsze i stabilniejsze
  • głębszy, spokojniejszy sen
  • zniknęły opuchnięcia na całym ciele
  • wyraźna poprawa kondycji skóry
  • cellulit zredukowany praktycznie do zera
  • oczyszczone zatoki i lepsze oddychanie

Nie był to jednak proces idealny. Były gorsze dni – bóle głowy, mdłości, senność, uczucie zimna i rozdrażnienie. W ostatnim tygodniu pojawiły się też piekące, zaczerwienione oczy. Dziś wiem, że były to reakcje organizmu na intensywne oczyszczanie i tzw. odżywianie wewnętrzne.

Post jako lekcja pokory i pracy nad sobą

Ten post bardzo mnie nauczył. Przyjrzałam się sobie, swoim nawykom i uzależnieniom. Kawy nie potrzebuję, czasem wybieram cykorię. Za winem nie tęsknię wcale.

Słodkie… tu nadal mam największą słabość. Dlatego postanowiłam jedno: jeśli słodycz, to tylko naturalna i własnej roboty. Zauważyłam też, że wzdęcia praktycznie zniknęły, a trawienie wyraźnie się poprawiło.

Jestem przekonana, że ogromne znaczenie miało odpowiednie przygotowanie organizmu przed postem. Dzięki temu przeszedł on łagodniej, a ja szybciej wróciłam do równowagi. Obecnie dodatkowo korzystam z baniek, aby jeszcze mocniej pobudzić układ limfatyczny.

Powrót do aktywności i normalnego jedzenia

Wracam na siłownię i do biegania. Jednocześnie bardzo uważnie buduję swoje posiłki. Na etapie wyjścia z diety ogromnym wsparciem są dla mnie przepisy na diecie aktywnej, które pozwalają jeść zdrowo, sycąco i bez obciążania organizmu.

Cały proces postu i wychodzenia z niego był dla mnie dużo spokojniejszy dzięki wiedzy, jaką dał mi podstawowy kurs oczyszczania organizmu. Zrozumienie, co dzieje się w ciele, naprawdę zmienia perspektywę.

Podziękowania i słowo wsparcia

Chcę z całego serca podziękować grupowiczkom za wspaniałe przepisy i ogromne wsparcie. Dzięki Waszym postom wiedziałam, że chwile zwątpienia są normalne i że nie jestem w tym sama.

Dziękuję też mojemu mężowi za wsparcie, cierpliwość i poczucie humoru – zwłaszcza wtedy, gdy gotował swoje pyszności i mówił, że zazdrości mi moich „postnych” dań.

Na pewno w czerwcu zrobię sobie 14-dniowe przypomnienie. Największe efekty widzę obwodowo, choć niestety nie robiłam dokładnych pomiarów.

Słowo do początkujących

Uwierzcie – wszystko możecie i wszystko wytrzymacie. Naprawdę warto. Nie tylko dla utraty kilogramów, ale przede wszystkim dla zdrowia, bo mamy je tylko jedno.

Nie opuszczam tej drogi ani tej społeczności. Ściskam i całuję Was wszystkie.

 

Zakończyłam post warzywno-owocowy 42/42/1 i jestem na świadomym wyjściu z diety

Witam. Post zakończyłam w same Święta – pełne 42 dni. Dziś jestem już na etapie spokojnego, świadomego wychodzenia z diety warzywno-owocowej i mogę z pełnym przekonaniem podsumować ten czas.

Moja waga wyjściowa wynosiła 63,5 kg, obecnie ważę 55 kg. Jednak to nie liczby są dla mnie najważniejsze, tylko to, jak dziś czuję swoje ciało i głowę.

Krótkie podsumowanie efektów po poście

  • samopoczucie zdecydowanie lepsze i stabilniejsze
  • głębszy, spokojniejszy sen
  • zniknęły opuchnięcia na całym ciele
  • wyraźna poprawa kondycji skóry
  • cellulit zredukowany praktycznie do zera
  • oczyszczone zatoki i lepsze oddychanie

Nie był to jednak proces idealny. Były gorsze dni – bóle głowy, mdłości, senność, uczucie zimna i rozdrażnienie. W ostatnim tygodniu pojawiły się też piekące, zaczerwienione oczy. Dziś wiem, że były to reakcje organizmu na intensywne oczyszczanie i tzw. odżywianie wewnętrzne.

Post jako lekcja pokory i pracy nad sobą

Ten post bardzo mnie nauczył. Przyjrzałam się sobie, swoim nawykom i uzależnieniom. Kawy nie potrzebuję, czasem wybieram cykorię. Za winem nie tęsknię wcale.

Słodkie… tu nadal mam największą słabość. Dlatego postanowiłam jedno: jeśli słodycz, to tylko naturalna i własnej roboty. Zauważyłam też, że wzdęcia praktycznie zniknęły, a trawienie wyraźnie się poprawiło.

Jestem przekonana, że ogromne znaczenie miało odpowiednie przygotowanie organizmu przed postem. Dzięki temu przeszedł on łagodniej, a ja szybciej wróciłam do równowagi. Obecnie dodatkowo korzystam z baniek, aby jeszcze mocniej pobudzić układ limfatyczny.

Powrót do aktywności i normalnego jedzenia

Wracam na siłownię i do biegania. Jednocześnie bardzo uważnie buduję swoje posiłki. Na etapie wyjścia z diety ogromnym wsparciem są dla mnie przepisy na diecie aktywnej, które pozwalają jeść zdrowo, sycąco i bez obciążania organizmu.

Cały proces postu i wychodzenia z niego był dla mnie dużo spokojniejszy dzięki wiedzy, jaką dał mi podstawowy kurs oczyszczania organizmu. Zrozumienie, co dzieje się w ciele, naprawdę zmienia perspektywę.

Podziękowania i słowo wsparcia

Chcę z całego serca podziękować grupowiczkom za wspaniałe przepisy i ogromne wsparcie. Dzięki Waszym postom wiedziałam, że chwile zwątpienia są normalne i że nie jestem w tym sama.

Dziękuję też mojemu mężowi za wsparcie, cierpliwość i poczucie humoru – zwłaszcza wtedy, gdy gotował swoje pyszności i mówił, że zazdrości mi moich „postnych” dań.

Na pewno w czerwcu zrobię sobie 14-dniowe przypomnienie. Największe efekty widzę obwodowo, choć niestety nie robiłam dokładnych pomiarów.

Słowo do początkujących

Uwierzcie – wszystko możecie i wszystko wytrzymacie. Naprawdę warto. Nie tylko dla utraty kilogramów, ale przede wszystkim dla zdrowia, bo mamy je tylko jedno.

Nie opuszczam tej drogi ani tej społeczności. Ściskam i całuję Was wszystkie.

18 kwietnia 2017

Anna Szmandra

Witajcie kochani! A wiec nadszedł czas zwycięstwa  jupii wytrwalam 42 […]
6 kwietnia 2017
Agnieszka Gołąbek

Agnieszka Gołąbek

Hej kobitki  w końcu się odważyłam  moja mała przemiana. Czuję się […]
11 kwietnia 2017
Joanna Plak

Joanna Plak

Mój pierwszy post! Najcudowniejsze doświadczenie w walce o siebie, […]
14 grudnia 2025
Białkowe śniadanie na słono z chlebem proteinowym i twarożkiem

Białkowe śniadanie na słono z chlebem proteinowym i twarożkiem

Białkowe śniadanie na słono z chlebem proteinowym i twarożkiem […]
15 grudnia 2025
Sałatka z kurczakiem, serem cheddar, awokado, jalapeño i bezglutenowymi grzankami z sosem musztardowym

Sałatka z kurczakiem, serem cheddar, awokado, jalapeño i bezglutenowymi grzankami z sosem musztardowym

Sałatka z kurczakiem, serem cheddar, awokado, jalapeño i bezglutenowymi […]
15 grudnia 2025
Kurczak w sosie korma z ryżem basmati i indyjską surówką z marchewki i nerkowców

Kurczak w sosie korma z ryżem basmati i indyjską surówką z marchewki i nerkowców

Kurczak w sosie korma z ryżem basmati i indyjską […]
×