Rita Boul
25 lutego 2017
Monika Sulej-Gorzkowski
4 marca 2017
 

Witam wszystkich ponownie. Tak, dzisiaj jest dla mnie ten dzień. Pierwszy dzień wychodzenia z postu, po 42 dniach poszczenia.

Jestem z siebie dumny, dałem rade bez grzechów, no jeżeli to się zalicza do grzechów, to kilka razy zjadłem po dwa grapefruity, więcej grzechów nie było, lub nie pamiętam. Post przeszedłem całkiem znośnie i sam jestem zdumiony, ze tak dobrze go zniosłem.

Mam prawie 46 lat, moja waga z jaka startowałem, to 118.8 kg, a na dzień dzisiejszy moja waga to 100.2 kg. Jestem wiec bardzo zadowolony i czuje się jak całkiem nowy, ha ha. Zbierałem się do czegoś takiego od kilku lat i ciesze się ze wreszcie mam za sobą ten pierwszy krok, świeże podejście do tematu mojego przyszłego odżywiania i co się z tym wiąże, życia. Dziękuję ze to, ze miałem możliwość, uczestniczenia w tej grupie i za wiedzę którą tutaj posiadłem.

Oczywiście nie opuszczam was, tylko gdzieś się tutaj przyczaję.

Załączam kilka zdjęć z przed postu i dwa zdjęcia teraźniejsze. Musze zacząć kompletować nowa garderobę, bo ta stara wisi na mnie jak na wieszaku. 😉 Pozdrowionka i wytrwałości wszystkim w dążeniu do celu. Naprawdę można osiągnąć swój cel, jedynie trzeba tego chcieć i nie wynajdywać sobie ciągłych wymówek, tak jak ja to robiłem. 😜

Ps. Dwa ostatnie zdjęcia, to te teraźniejsze. 🙂💪😀

Dziękuje Wam wszystkim, za wszystkie miłe słowa tutaj pod moim postem. Dodatkowo działają one bardzo mobilizująco. 💪😉😀

 

Witam wszystkich ponownie. Tak, dzisiaj jest dla mnie ten dzień. Pierwszy dzień wychodzenia z postu, po 42 dniach poszczenia.

Jestem z siebie dumny, dałem rade bez grzechów, no jeżeli to się zalicza do grzechów, to kilka razy zjadłem po dwa grapefruity, więcej grzechów nie było, lub nie pamiętam. Post przeszedłem całkiem znośnie i sam jestem zdumiony, ze tak dobrze go zniosłem.

Mam prawie 46 lat, moja waga z jaka startowałem, to 118.8 kg, a na dzień dzisiejszy moja waga to 100.2 kg. Jestem wiec bardzo zadowolony i czuje się jak całkiem nowy, ha ha. Zbierałem się do czegoś takiego od kilku lat i ciesze się ze wreszcie mam za sobą ten pierwszy krok, świeże podejście do tematu mojego przyszłego odżywiania i co się z tym wiąże, życia. Dziękuję ze to, ze miałem możliwość, uczestniczenia w tej grupie i za wiedzę którą tutaj posiadłem.

Oczywiście nie opuszczam was, tylko gdzieś się tutaj przyczaję.

Załączam kilka zdjęć z przed postu i dwa zdjęcia teraźniejsze. Musze zacząć kompletować nowa garderobę, bo ta stara wisi na mnie jak na wieszaku. 😉 Pozdrowionka i wytrwałości wszystkim w dążeniu do celu. Naprawdę można osiągnąć swój cel, jedynie trzeba tego chcieć i nie wynajdywać sobie ciągłych wymówek, tak jak ja to robiłem. 😜

Ps. Dwa ostatnie zdjęcia, to te teraźniejsze. 🙂💪😀

Dziękuje Wam wszystkim, za wszystkie miłe słowa tutaj pod moim postem. Dodatkowo działają one bardzo mobilizująco. 💪😉😀

17 marca 2017

Monika Witkowska

Witajcie wczoraj ukończyłam post 42/42/2. Jestem bardzo szczęśliwa, że […]
25 lutego 2017

Rita Boul

Kobietki… efekty uboczne 😉 Oczywiście po lewej to przed […]
12 kwietnia 2017
Agnes WU

Agnes WU

Było ciężko ale było warto! To już jest koniec […]
8 kwietnia 2017

Aneta Dylewska

Kochani dziś koniec 42-dniowego postu. Zastanawialam sie czy nie […]
28 maja 2017
Malwina

Malwina – Metamorfoza po diecie warzywno-owocowej – realne efekty i doświadczenia

Malwina – Metamorfoza po diecie warzywno-owocowej – dlaczego zakończyłam […]
28 kwietnia 2017

Lucy Lesiak

Witam Was Kochani  Jestem po pierwszym poście, który robiłam […]
4 marca 2017

Andrew Karboviak

Witam wszystkich ponownie. Tak, dzisiaj jest dla mnie ten […]
8 kwietnia 2017

Metamorfoza Pauli

Metamorfoza Pauli po diecie warzywno-owocowej – moje efekty po […]
1 września 2017

Beata Piwowarska

Jest to mój drugi post w tym roku. Pierwszy […]
7 kwietnia 2017
Czosnek i rodzynki

Czosnek i rodzynki zapobiegają przedwczesnym porodom

Czosnek i rodzynki zapobiegają przedwczesnym porodom Przedwczesne porody są […]
2 listopada 2017

Dynia – warzywo idealne?

Dynia – warzywo idealne? Dynia – amerykańska dekoracja na […]
14 maja 2017
Colin T. Campbell

Colin T. Campbell – lekarz, który nie chce ukrywać prawdy

Wpadła mi ostatnio w ręce książka Colina T. Campbella […]
×