


Ja po lewej przed postem, ja po prawej po 14 dniach diety warzywno-owocowej. Zdjęcia bez filtra i bez upiększania. Tak wygląda moja realna zmiana, którą dziś pokazuję z pełną świadomością i spokojem.
Dieta warzywno-owocowa była dla mnie decyzją intuicyjną, ale bardzo przemyślaną. Nie chodziło tylko o wagę, ale o zatrzymanie się, oczyszczenie organizmu i powrót do uważności na własne ciało.
Ja przede wszystkim zobaczyłam zmianę w twarzy – zeszła opuchlizna, rysy stały się delikatniejsze, a skóra wygląda zdrowiej i świeżej. To była jedna z pierwszych rzeczy, które naprawdę mnie zaskoczyły.
Ja poczułam też ogromną różnicę w samopoczuciu. Więcej energii w ciągu dnia, lepszy sen, mniejsza nerwowość i uczucie lekkości, którego dawno nie miałam.
Ja zauważyłam, że po diecie warzywno-owocowej zupełnie inaczej patrzę na jedzenie. Jem spokojniej, uważniej i bez potrzeby ciągłego podjadania.
Ja bardzo świadomie podeszłam do wyjścia z diety warzywno-owocowej. Zamiast wracać do starych nawyków, zaczęłam stopniowo wprowadzać pełnowartościowe posiłki.
Dla mnie naturalnym kierunkiem okazały się przepisy na diecie aktywnej. Dzięki nim mogę jeść normalnie, sycąco i zdrowo, a jednocześnie utrzymywać efekty, które wypracowałam podczas postu.
Ja wiem, że bez wiedzy byłoby mi dużo trudniej. Ogromnym wsparciem był dla mnie podstawowy kurs oczyszczania organizmu, który pomógł mi zrozumieć, co dzieje się w ciele podczas postu i jak bezpiecznie przez ten proces przejść.
Dzięki temu dieta warzywno-owocowa nie była dla mnie chwilową akcją, tylko początkiem zmiany stylu życia – spokojnej, świadomej i dopasowanej do mnie.
Ja po lewej przed postem, ja po prawej po 14 dniach diety warzywno-owocowej. Zdjęcia bez filtra i bez upiększania. Tak wygląda moja realna zmiana, którą dziś pokazuję z pełną świadomością i spokojem.
Dieta warzywno-owocowa była dla mnie decyzją intuicyjną, ale bardzo przemyślaną. Nie chodziło tylko o wagę, ale o zatrzymanie się, oczyszczenie organizmu i powrót do uważności na własne ciało.
Ja przede wszystkim zobaczyłam zmianę w twarzy – zeszła opuchlizna, rysy stały się delikatniejsze, a skóra wygląda zdrowiej i świeżej. To była jedna z pierwszych rzeczy, które naprawdę mnie zaskoczyły.
Ja poczułam też ogromną różnicę w samopoczuciu. Więcej energii w ciągu dnia, lepszy sen, mniejsza nerwowość i uczucie lekkości, którego dawno nie miałam.
Ja zauważyłam, że po diecie warzywno-owocowej zupełnie inaczej patrzę na jedzenie. Jem spokojniej, uważniej i bez potrzeby ciągłego podjadania.
Ja bardzo świadomie podeszłam do wyjścia z diety warzywno-owocowej. Zamiast wracać do starych nawyków, zaczęłam stopniowo wprowadzać pełnowartościowe posiłki.
Dla mnie naturalnym kierunkiem okazały się przepisy na diecie aktywnej. Dzięki nim mogę jeść normalnie, sycąco i zdrowo, a jednocześnie utrzymywać efekty, które wypracowałam podczas postu.
Ja wiem, że bez wiedzy byłoby mi dużo trudniej. Ogromnym wsparciem był dla mnie podstawowy kurs oczyszczania organizmu, który pomógł mi zrozumieć, co dzieje się w ciele podczas postu i jak bezpiecznie przez ten proces przejść.
Dzięki temu dieta warzywno-owocowa nie była dla mnie chwilową akcją, tylko początkiem zmiany stylu życia – spokojnej, świadomej i dopasowanej do mnie.





